Cześć,
kochani!
Po
należytym świętowaniu, czas wrócić do korzeni fantastyki – w
najbliższym czasie planuję coś z prac artystów, a możecie mi
wierzyć, że mam tego jeszcze multum na laptopie, aż sama się
dziwię, że mam jeszcze sporo wolnej pamięci… :)
Dzisiejszy
post, a przynajmniej ten i kolejny, chciałam poświęcić w pełni
Śródziemiu – nie ukrywam, że uwielbiam pana Tolkiena, a zarówno
książka, jak i film WP dostarczyły mi niesamowitych wrażeń
i rozbudowały wyobraźnię, jak nigdy dotąd.
Polecam
ciepło każdemu, wszystkie trzy części.
Jeśli
zaś chodzi o Hobbita, czytałam książkę i oglądałam dwie
części filmu Jacksonowskiego, natomiast trzecią muszę sobie
dopiero ściągnąć.
Niestety
mimo starań nie znalazłam polskiego plakatu Bitwy.
No,
ale nic.
Krótko
mówiąc, z pewnością obejrzę i tą część.
A
w Dziwnym Świecie ugoszczę dzisiaj… jego fenomenalnych hobbitów.
Ujmę
to tak – może nie wszystkie mi osobiście się podobają, ale cóż,
kwestia gustu, a dodatkowym ograniczeniem była dość mała ilość
grafik.
Ale
jak już mam je wstawić, to wstawię, nie będę wredna.
Oto
one:
Ale
trudno.
Poniżej,
przedstawiam mapę Śródziemia:
Miejmy
nadzieję, że następny będzie o wiele lepszy.
Pozdrawiam
Was ciepło, do następnego wpisu!













