piątek, 9 listopada 2018

Nekromanci

Cześć!

Obiecałam weselszy post, no ale tak się złożyło, że ten klimat Halloween mnie samej jeszcze nie opuszcza.
Dlaczego?
Sama nie wiem.
Jakoś tak głupio mi było po cmentarzu wstawiać jednorożce, elfy czy smoki – pojawią się później, jeść nie wołają xD
Tymczasem odkryłam że mam bardzo dużo obrazków z tematyk, które jak dotąd nie miały okazji pojawić się na blogu.
Nekromantów pamięta ktoś?
No właśnie.
Dlatego więc dziś poświęcę im ten post.











Bardzo jestem ciekawa Waszych planów na weekend, zwłaszcza że jest on przedłużony, aż do 12 listopada. Wiecie, 100-lecie odzyskania niepodległości nie zdarza się codziennie. Dopiero teraz sobie uświadomiłam, że nasz kraj wcale nie jest taki stary, jak mogłoby się wydawać. Szerszą historię mają Japonia i Chiny – ale to już wiadomo, swoją drogą.

Nie mam planów na weekend, haha xD.
A Wy może coś planujecie?
Do następnego postu! :*



wtorek, 30 października 2018

Cemetery Fantasy część druga

Cześć!

W związku z tym, że niebawem Halloween, chciałabym na blogu wstawić notkę tematyczną. W takich chwilach, kiedy praktycznie jesteśmy w trakcie omawiania tego święta oraz zbliżających się Zaduszków a także Wszystkich Świętych, postanowiłam iść za ciosem. Dokładnie tak…

Zdaję sobie sprawę, że ostatnio jakoś nie mogę zebrać się do postów luźniejszych. Dopiero co nadrabiałam serię na blogu.
A obecnie wydaje mi się, że minęły wieki, odkąd cokolwiek ruszyłam w tym kierunku.
Czasami po prostu nie chce mi się logować do Bloggera i wtedy urzęduję na Google+, albo czytam obserwowane blogi. I dużo książek. Naprawdę dużo.
Obecnie czytam ,,Pana Lodowego Ogrodu” (doczekałam się własnego egzemplarza – sorry, EGZEMPLARZY) i mam sporo czasu – od jutra sporo czasu – aby nadrobić jakieś fajne filmy.
I tak, 29 września obejrzałam swój ostatni film – od wczoraj pobrałam sobie z Youtube'a 9 filmów (w tym całą serię ,,Policyjnej Opowieści” i ,,Mojego brata, Bruce'a Lee”).
Mam jeszcze w planach inne filmy, ale te już muszą być pobrane przez kogoś innego, gdyż nie umiem pobierać z cda.

Rozgadałam się…



Co powiecie na cmentarz?…
To znaczy, no wiecie… grafiki?
W końcu zbliża się Dzień Zaduszny.














 
Następny post będzie może… weselszy?
Takie jakieś myśli mnie naszły.
Koniecznie dajcie znać, co sądzicie o tematyce.
Wiem, że dynie i duchy lepiej by pasowały, ale nie miałam czasu, żeby ich wyszukać.
Myślę, że jednak nie odbiegłam zbytnio od tematu.
To wszystko, co udało mi się przyszykować na dziś.
Trzymajcie się, do następnego :* ;*




niedziela, 14 października 2018

World Of Graphic Arts {#20}: Angela Rizza część czwarta

Witajcie!

Przeglądając opublikowane posty, ze zgrzytem zauważyłam, że dość dawno nie było serii ,,World Of Art”.
Głupio mi, że jak dotąd nie zwróciłam na to uwagi.
No więc chciałam niniejszym nadrobić nieco zszarganą w czasie serię.
TAG-ów też nie robiłam dawno, oj dawno i nie wiem, czy znajdzie się ktoś, kto byłby chętny do nominacji.
Ale się zobaczy.
Tymczasem z wielką skruchą przepraszam za tą długą przerwę.
Dzisiaj kontynuuję prace Angelii Rizzy.
Jak dobrze pamiętacie, graficiarskie po troszemu prace artystki mocno opierają się na baśniowej tematyce.
















 
Jak widać, styl nadal trzyma się w baśniowych klimatach.
Mi się ogromnie podobają. Piszcie koniecznie, które najlepiej nadawałyby się na tapetę ;P
Do napisania!







piątek, 12 października 2018

Kosmici część trzecia

Cześć!

Dlaczego za każdym razem, gdy loguję się do Bloggera napisać post, zawsze wydaje mi się, że upłynęły wieki od wstawienia poprzedniego wpisu?
No, tak jakoś wyszło.
Przede mną, jak i przed Wami weekend i pora coś tam ruszyć w kwestii bloga.
Dzisiaj specjalnie z tematyką oryginalnie nie będzie, ale za to jest to tematyka która ma trochę zaległości… a mianowicie kosmici.
Tydzień temu trochę posiedziałam nad ich wyszukaniem i uzbierało mi się obrazków na cztery kolejne części.
Miłego odbioru!















 Szczerze powiedziawszy, nie wiem, kiedy będę mogła znów napisać, ale postaram się o Was pamiętać. Mam bardzo czytelnicze plany na weekend (do przeczytania aż DZIEWIĘĆ tytułów! To nie przelewki…). Jedną z nich właściwie już kończę.
Żeby nie było, postaram się obejrzeć kilka (no, chociaż jeden) filmów z zaległości. A Gwiezdną Sagę nadgoniłam do siódmej części (przede mną ósma i jeden prequel).
Nic więcej nie mam do dodania. Przynajmniej wiecie, że żyję.
A jak u Was?
Bardzo Was męczą w szkołach? ^--^