czwartek, 15 października 2015

Ważne dni Ulubieńców {#2}: Gothic Man In Framed In Blood. Urodziny Jyrkiego 69

Cześć!

Cóż, wygląda na to, że to obecnie drugi w pełni uroczysty post. Pamiętacie notkę z 22 września?
Ta w zasadzie również obejmuje święto urodzinowe – tym razem stuprocentowego muzyka :)
Prezentuje on przede wszystkim gatunek gothic rock, a jego muzykalną profesją jest pełnienie roli wokalisty w fińskiej grupie rockowej The 69 Eyes
Z tego można wywnioskować, że Jyrki Linnankivi (bo to o nim mowa) jest z narodowości Finem (informacja dla tych którzy o Finlandii wiedzą niewiele, także wydźwięk chociaż jednego fińskiego nazwiska się przyda).
W grupie muzycznej działa pod pseudonimem Jyrki 69. Jak już podkreślałam, jest w tej grupie wokalistą, czyli – jakby nie patrzeć – najważniejszą osobą w zespole.
Dzisiaj facet świętuje swoje 47. urodziny.
Nie ukrywam, że cenię jego talent wokalny, jakim potrafi stworzyć w utworach The 69 Eyes właściwy temu gatunkowi, odpowiednio mroczny klimat.

Z tej okazji będę wstawiała najbardziej zachwycające moim zdaniem kawałki grupy.
Życzenia dla pana Linnankivi są raczej znanemite, ponieważ mogłabym zapisać zarówno po angielsku, jak i fińsku :)

Happy Birthday!



Kaikki Parhaat!


Jak wiadomo, do Halloween jeszcze daleko, ale za to można bezgrzesznie wczuć się w klimat gotycki. W sumie nie wiem czemu, ale gotyk kojarzył mi się z bardziej chłodnym klimatem... fakt, może nie końca jesiennym, ale zawsze. Ale utwór poniżej... być może budzi taki klimat.
Jeden z wielu najlepszych kawałków Sześćdziesięciu Dziewięciu Oczu:

THE 69 EYES – WASTING THE DAWN


Jyrki w tym teledysku był oczywiście starszy. Dzięki okularom, nawet na śnieżnym tle w czarnej pelerynie wygląda zjawiskowo :O
Teledysk ten jest wyjątkowy pod wieloma względami. Szczególnie ciekawe są momenty z dziewczyną przebraną za czarnego anioła, a ja, odkąd pamiętam, miałam bzika na punkcie końcowej sceny, kiedy Jyrki odchodzi w dal, z butelką w ręku, w huku dzwonów i krzyku kruków ;D
Polecam gorąco!

Również młodszy Jyrki zachwycił mnie swoim głosem – taki typowy got, moim zdaniem ;P. Do takich utworów z pewnością należy:

THE 69 EYES - LOST BOYS



THE 69 EYES - BETTY BLUE


Lecz to Lost Boys należy do pierwszych utworów The 69 Eyes, z jakimi się spotkałam. Dzięki temu przejęłam z pewnością styl gotycki i szalałam za... tymi krzyżykami:

Jyrki wtedy był taki młody i szalony... mój chłopak, po prostu (żart ;P).
Wtedy też przejęłam od niego styl gotyckiego ubioru, a przede wszystkim – łączenie czerni z fioletem. Z czerwienią oczywiście też ;P
No i kochałam tego jego kurteczkę w tym teledysku ;P

No i jeszcze ten charakterystyczny make-up – przypudrowane trupioblade twarze, kruczoczarne włosy i... niebieskie oczy. 
No, przynajmniej Jyrki ma niebieskie, nie wiem, jak z innymi chłopakami z grupy ;)

THE 69 EYES - DANCE D'AMOUR


Ten kawałek od dłuższego czasu chodził mi po głowie. Szczególnie, jeśli chciałabym ukazać inne ,,otoczenie grupy” niż jaskinie zamieszkane przez nietoperze ;P
 
THE 69 EYES - FRAMED IN BLOOD
Z teledyskiem tego kawałka wcześniej nie miałam styczności, za to sam utwór polecam tak samo gorąco, jak Wasting The Dawn, czy Lost Boys.
Chciałam wyszukać teledysk oficjalny, ale niestety się nie udało, wybaczcie ;(
W sumie wokal w tym utworze wyróżnia się pod względem klimatycznym, ma w sobie coś z wampira, lub diabła.
Oczywiście cenię Jyrkiego nie tylko za talent wokalny, ale i też za niezwykłą wrażliwość, jaka wynika z jego udziału w UNICEF-ie. Takich ludzi powinno być więcej na całym świecie.


Dowodzi to pewną, bardzo ważną kwestię: że nie na wygląd patrzeć trzeba, a na wnętrze. Jak się okazuje, nawet człowiek obtatuowany na całym ciele, i na dodatek noszący się w sposób odpychający (szczególnie starsze osoby, natomiast młodzi uważają ten trend za naturalny, np. kolczyki w kilku miejscach ucha, czy w języku), może być w głębi duszy delikatnym, wrażliwym człowiekiem.

THE 69 EYES - FOREVER MORE
Linnankivi z pewnością pozostanie w mojej pamięci jako ,,got doskonały” pewnie dlatego, że Finowie mają gotyka we krwi. Czytałam natomiast gdzieś, że Finowie nie są wyłącznie poważnymi, czy smutnymi ludźmi, takimi, którzy nigdy nie odważyliby się na uśmiech wobec drugiej osoby.
Być może taki ich wizerunek wykreowała muzyka, jaką grają?
W końcu nie tylko The 69 Eyes jest gotyckorockowym zespołem z Finlandii. Z tego kraju pochodzą również Nightwish, Kilpi czy Lordi. 

KILPI


  
LORDI


NIGHTWISH:

Skład Nightwish (zdj. powyżej) jest sprzed pięciu pierwszych albumów (dzisiaj Tarja Turunen już nie śpiewa w tej grupie).

Mimo iż te zespoły grają zupełnie odmienny typ muzyki (Nightwish podchodzi bardziej pod metal gotycki), łączy je kraj pochodzenia.

Muszę przyznać, że każdy z tych zespołów ma w sobie coś niesamowitego.
The 69 Eyes nie jest tu wyjątkiem, jeśli chodzi o lata, kiedy Jyrki dołączył do tej grupy. Dzięki niemu kapela wyrobiła sobie swój niepowtarzalny styl.


THE 69 EYES - GOTHIC GIRL
Podsumowując, Jyrki naprawdę wiele zrobił dla tej grupy i z pewnością wiele dobrego, co z pewnością widać po albumach Blessed Be, Wasting The Dawn czy Paris Kills.



Ostatnimi czasy dowiedziałam się o całkiem nowym albumie grupy pt. X
Mam nadzieję, że okaże się tak dobry, jak Blessed Be i Paris Kills. W każdym bądź razie albumy, których okładki zaprezentowałam wcześniej, gorąco polecam!

A całej grupie życzę jak najdłuższej działalności na scenie, a samemu Jyrkiemu – doskonałej kondycji głosu ;* ;* ;*

Natomiast Wam daję pole do popisu w komentarzach :)
Nie bójcie się dyskusji, nawet jeśli nie gustujecie w gotyku ;P

Dziękuję za dotychczasowe wsparcie kochani, buziaki dla Was :* :* :* :*

niedziela, 11 października 2015

Królowie, Władcy część druga

Ponownie ja!

Postanowiłam wstawić tutaj nową galerię.
Z racji tej, że jest niedziela mogę swobodnie wstawić kontynuacje tematyk, które były dawno.
Z pewnością galeria z władcami majestatycznymi były w zestawie z piosenką Kilpi.
Była to piosenka Kaaoksen Kuningas.


Dzisiaj chciałam nieco odświeżyć blog.
W zestawie z galerią udało mi się spisać na lapka (laptopa ;P) dość ciekawe informacje o dynastii jako takiej.


ZWIĄZEK Z DYNASTIĄ

Poczucie więzi z dynastią i księstwem najwcześniej objęło rody możnowładcze, które z woli księcia uczestniczyły w rządach. Była to grupa nieliczna. Istniało wówczas kilkanaście urzędów dworskich, w terenie w około stu grodach rezydowali panowie grodowi i niżsi urzędnicy. W sumie mogło to być około 300-400 urzędów różnych szczebli. Liczną grupą związaną z księciem wiernością była kilkutysięczna drużyna.
Na wolnych rolników, mieszkających w obrębie tworzonego księstwa, nałożono konieczność świadczenia prac i danin zwanych ciężarami prawa książęcego. Musiały być one bardzo dotkliwe i kojarzone zarówno z panującą dynastią jak i chrześcijaństwem, skoro po klęskach wojennych Mieszka II i jego śmierci wybuchł w Polsce bunt poddanych. W latach 1034-39 zapanował zamęt: następca tronu zbiegł do Niemiec, poddani zabijali możnych świeckich i duchownych. Najazd czeskiego księcia Brzetysława, zburzenie Gniezna oraz uprowadzenie wielu w niewolę uzmysłowiły i możnym, i zwykłym poddanym, jak ważnajest władza księcia, który zapewnia krajowi bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne. Po powrocie do Polski Kazimierza Odnowiciela i odbudowaniu księstwa polskiego prób obalenia dynastii już nie było, a książąt uważano, jak napisał kronikarz Anonim, zwany Gallem (początek XIIw.) za ,,panów przyrodzonych Polski”.
Kronikarz ten użył łacińskich słów gens i natio na określenie narodu polskiego. Ale nie wiemy, jak liczni (lub raczej nieliczni) byli ci poddani księcia, którzy te określenia rozumieli, ani jak kształtowały się relacje panującego ze zwykłym poddanymi. Zazwyczaj stykali się oni nie z samym władcą, ale i reprezentującym go panem grodowym. Płacili daniny w grodzie i byli tam sądzeni. Księcia mogli widzieć w czasie jeg licznych podróży po księstwie. Wymowne jest jednak to, że pomimo ogromnego dystansu między księciem a książęcymi wieśniakami, dynastia podtrzymywała tradycje o swoim pochodzenia od Piasta – oracza. Widać w tym dbałość o zachowanie więzi książąt z najliczniejszą grupą – chłopami.
W Kronice polskiej Anonim zwany Gallem dał świadectwo przywiązania ludności do dynastii Piastów, opisując reakcje poddanych po śmierci księcia Mieszka, syna wygnanego z Polski króla Bolesława II Śmiałego.


Informacje zagarnęłam z kilka miesięcy temu z pożyczonej książki.

Czas na galerię, która, swoją drogą, trafiła mi się dosyć ciekawa :)











obrazek powyżej przedstawia cara Iwana Groźnego, podczas wizyty chana tureckiego na Rusi


 Oprócz galerii, udało mi się wyskrobać jakieś trzy dni temu tematyczny wiersz. Tak jakoś mnie naszło :)



PORTRET MĘŻCZYZNY W KORONIE

To nie muzeum,
ani zamek sprzed wieków,
Te pomieszczenia
strojne w gustowne kosztowności*

Lustra w złotych ramach
Srebrne kielichy
z których magnaci spijali napoje z długoszyich dzbanów.
Na złotym krześle zwisa szata powabna.
Starcze dłonie zdobią pierścienie,
wzrok starczy, skupiony,
patrzy na sługów z dozą gniewu.

Nim dzwony wybiją, cały dwór umilknie,
gdy tylko ta dłoń się uniesie.
Oznacza ona jego wolę, rozkaz,
aby służyć mu wiernie do końca.

Kimże jest ten, któremu cześć taka dawana?
Odpowiedzi nie szukaj w klejnotach jego rodu,
ani w komnatach jego włości,
A szukaj jeno w jego historii,
o tym, jak stał się panem swoich ziem.


* w wierszu chodzi o wędrówkę w wyobraźnię twórcy o dawnych wiekach, przede wszystkim o średniowieczu.

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Myślę, że ta notka nie jest taka zła, chociaż nimfy też są całkiem, całkiem...

Jak Wam odpowiada galeria?
Która wydaje Wam się najciekawsza?

Co sądzicie o wierszu?

Pamiętajcie, że to jeszcze nie koniec niespodzianek na blogu… :)
Pozdrawiam wytrwale komentujących :* ;* ;*


Nimfy część druga

Witam w tą jakże słoneczną niedzielę!

Przynajmniej u mnie jest słoneczna ;)
Jak dotąd nie myślałam o tym, aby wstawić tutaj kontynuację tematyki, która była dość dawno, ale cóż :)
Postawiłam na nimfy.

Ostatnio pisane komentarze pod kilkoma wcześniejszymi wpisami dały mi do zrozumienia.
Myślę, że Wam się spodoba.
Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam też na poprzednie posty, kto nie widział :)
P.S.: To już moja 130-sta notka :)













Możecie ,,głosować” na najładniejszą nimfę :)


sobota, 10 października 2015

Czarodzieje, Magowie

Cześć!

Dotarło do mnie, że trochę nie pisałam na blogu.
Cóż, zdarza się, jak praktyki wciągną Cię bez reszty…
Ostatnio (czyli w ostatni piątek) spędziłam cały dzień na pakowaniu pierników do sprzedaży – dość lekka robota dla tych, którzy mają mocny kręgosłup i wytrzymałe nogi.
Może nie mam kondycji sportsmenki, jednak nogi trochę mnie bolały od stania nad kolejnymi porcjami pierników – były to oczywiście pierniki na święta.
Na którymś blogu w zeszłym roku czytałam, że wszelkie ozdoby świąteczne pojawiają się w sprzedaży w listopadzie.
W sumie to nie ma sensu wałkować tego tematu.
Świrnięty marketing…
Dzisiaj chciałam Wam wstawić coś szybkiego, a zarazem ciekawego.
Postanowiłam, że tematem tego postu będą magicy i czarodzieje.

Jak dotąd ich nie było na blogu.
Zapraszam do oglądania!











 Jak widać, nie zapomniałam o nowych tematach, ale oczywiście kontynuacje też będą – wszystko dla Was :* ;*
Ten jest dość prędki, ale za to konkretny – tak mi się wydaje :)

Co o nim sądzicie?