19 kwietnia 2015

Asian Fantasy część druga & coś dla kinomanów

Cześć!

Znowu się odezwałam.
Przyznać muszę, że trochę mnie zaskoczyliście (oczywiście pozytywnie ^^).
Niezmiernie Wam dziękuję za komentarze pod poprzednim postem.
Jak widać, dopieściłam bloga.
Dzięki dodaniu kategorii (etykiet) do notek, teraz każdy, kto jeszcze nie komentował poprzednich notek, może je odczytać i skomentować – nie mam sprzeciwu ;)
Mam nadzieję, że te kategorie chociaż trochę porządkują ten blog.
Co do złożonego zamówienia – nie mam jeszcze obrazków, ale obiecuję, że jak tylko znajdę, to wstawię.
Dzisiaj wstawiam Wam drugą część azjatyckich motywów (oczywiście w stylu fantasy).
Zamiar był zupełnie inny... ale nie miałam motywacji.
Poza tym – nadal mam nadzieję na to, że uda mi się zdobyć Inuyashę, o której pisałam w poprzedniej części tej tematyki. Zdecydowałam, że odważę się obejrzeć po japońsku, o ile będą polskie napisy.
Mam wieeelką ochotę na mangę...

Te obrazki dla Was, kochani:
















Ta piosenka ostatnio mnie brutalnie torturuje:


Bardzo mi się podoba jej rytmika. Wciąga i uzależnia (dosłownie!) tak wspaniale jej się słucha.
Pochodzi z endingu znanego filmu animowanego Kung Fu Panda

 
W ramach kina azjatyckiego mogę Wam jeszcze polecić anime pt. Death Note (37-odcinkowy) oraz film fabularny na podstawie tegoż anime złożony z dwóch części:

Pierwsza nosi tytuł Death Note.
Druga to Death Note: Ostatni wpis.




Doradzam, iż anime można znaleźć w spolszczeniu na napisy, a oba części filmu z lektorem. Na wszystkich stronach dotyczących tego filmu bądź anime (zależy co chcecie wyszukać) znajdziecie opis fabuły (nawet w Wikipedii, jak komuś się poszczęści). Naprawdę warto obejrzeć, chociaż anime ma nieco mroczniejszy charakter niż film. 
 
Jeszcze jedna rzecz:

YOKO KANNO - GET9

  
Jakby kogoś interesowało – pochodzi z soundtracka anime (serialu) Ghost In The Shell: Stand Alone Complex (polecam!)

I jeszcze jedna, motywująca (iście disneyowska) muzyczka:


Ktoś z Was kojarzy? Z pewnością tak ^^
I znowu zrobił mi się długi post, haha.
Ale ileż to się napisałam w życiu?
I z pewnością jeszcze się napiszę ^^

Pozdrawiam wszystkich, którzy mają odwagę tu zaglądać ^^
I chciałam Wam przy okazji podziękować za tyle wejść i dwie setki komentarzy ;* ;* ;*


5 komentarzy:

  1. Hej! oglądałam Death Note - moim zdaniem świetne, a co do obrazków to są naprawdę wyszukane
    uwielbiam twoje posty o asian fantasy i ogólnie... o fantasy <3

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwiwlbiam anime i mange ^^
    I przypominan o moim zamowieniu - sylfy, duchy powietrza :3
    Pozdrawiam i zycze weny
    Izuus

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę obejrzeć "Death Note" :) Piękne obrazki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I do filmu, i do anime się nie zawiedziesz, chociaż anime miejscami jest naprawdę brutalne, a sama tematyka jest poważna.

      Usuń
  4. Piękne obrazki :)
    Zawsze miałam chrapkę na Notes Śmierci, ale no...tak jakoś wyszło :D
    Zapraszam do siebie: http://paranojawkrate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

* Każdy Twój komentarz jest dla mnie wsparciem i motywacją. Każdy Twój komentarz uświadamia mnie w przekonaniu, że to, co robię, nie schodzi na manowce :)

** Komentarze muszą być pisane cywilizowanym językiem, z szacunkiem do Stwórczyni Bloga - nie chcę jednak widzieć tu pokemonów i ich kumpli.

*** Staraj się aby Twoje komentarze były bardziej rozwinięte i nie ograniczały się do słów ,,Ładne obrazki/Cudny blog/Ładny blog”.

**** Jeśli trafiłeś tu tylko po to, aby się reklamować spamem, radzę porzucić ten pomysł - nie licz na to, że nabiję Ci statystykę. W moich zasadach blogowania liczy się uczciwość.

***** Zdarza się, że odpowiadam na Wasze komentarze. Może wywiązać się fajna dyskusja :)