11 czerwca 2015

Kosmici część druga & Małe urozmaicenie tematyki

 
Witam ponownie!

Ciutkę mnie tu nie było.
Zapach wakacji niebywale mnie oburzył. A tymczasem idę do szkoły na 15.40.
Aż nie mogę uwierzyć, że jestem już rok do przodu, albowiem skończyłam już dziewiętnaście wiosen. Nie wiem, jak właściwie opisać to uczucie. Nie użyję tu słowa masakra, bo to by było nie na miejscu.
W międzyczasie jestem zadowolona.
Z czego?
Muszę przyznać, że dłuższe posiedzenie nad Gwiezdnymi Wojnami dobrze mi przysłużyło, albowiem mam pewien pomysł na urozmaicenie niniejszego postu ^^.
Tak jak zresztą opisując wrażenia po obejrzeniu Mrocznego Widma, przeczuwałam, że po tej tematyce nadejdzie fala pomysłów.
I znowu powrót w sidła fantastyki naukowej…

Być może nieraz skaczę z tematyki w tematykę, ale czasami nie mam siły i piszę krótko i z braku laku, a raz jestem tak ,,naładowana” pomysłami, że czuję, że post musi być dłuższy, bardziej złożony i z większymi szczegółami…
Tak jest i teraz.
Po naładowaniu ,,baterii energetycznych” słucham mojej najukochańszej muzyki.

Mam nadzieję, że niedługo zasiądę nad drugą częścią Gwiezdnych WojenAtakiem Klonów. Dzięki temu, że postanawiam sobie oglądać części chronologicznie – dzięki temu niczego nie pominę.
Zapewne po tytule jesteście nastawieni do tego, co będzie dzisiaj.

Jak zwykle, życzę miłego oglądania:







Pomysł na urozmaicenie postu wpadł podczas oglądania filmu.
Zachowałam go więc i przedstawiam dzisiaj.
Mam nadzieję, że moje staranie w tej kwestii okaże się trafne… będziecie mogli jak zwykle wygadać się w komentarzach i, jeśli wyrazicie na to ochotę w późniejszych postach.

W ramach tegoż urozmaicenia postaram się przedstawić Wam pokrótce kilka ras kosmitów, które możecie znać.
Szykuje się tego sporo...
Jakoś nie chciało mi się wymyślać – wolałam ,,coś istniejącego” - oczywiście istniejącego w sensie występowania tego w szerokim pojęciu science fiction.

Rasy kosmitów umieszczam alfabetycznie:

DUGOWIE

GDZIE JE SPOTKAĆ: seria filmów George'a Lucasa Gwiezdne Wojny

Rasa Obcych zamieszkujących pustynne tereny Tatooine.
Są to niskie, nieowłosione stworzenia. Ich skóra jest koloru szaro-brązowego, w niektórych miejscach pokryta jaśniejszymi plamami.
Chociaż mają karłowatą budowę, są niezwykle zwinni i szybcy.
Uszy istot odstają do tyłu niczym płetwy. Mają cztery chwytne kończyny, co pomaga im poruszać się po drzewach. Środek ciężkości ciała znajduje się tak wysoko, że istoty poruszają się na górnych kończynach, dolnych używając jako chwytnych.
Wiele budowli Dugów ma kształt wież, których wnętrza wyglądają jak przestronne platformy. Dugowie są zaawansowani pod względem rozwoju technologii. Potrafią konstruować skomplikowane urządzenia.
Są z charakteru raczej nieprzyjemni, sarkastyczni, nie tolerują innych ras.
Dugowie słyną ze złego wychowania, zuchwałości i chęci do poniżania innych. W razie jakiejkolwiek obrazy skierowanej w ich stronę, istoty od razu rzucają się do walki.
Porozumiewają się własnym językiem.
Przykładem takiego Duga jest Sebulba.






 
GUNGANIE

GDZIE JE SPOTKAĆ: seria filmów George'a Lucasa Gwiezdne Wojny

Są to rdzenni mieszkańcy planety Naboo o klimacie równikowym.
W wieku dorosłym mogą osiągać nawet 190 cm wzrostu.
Są lądowo-wodną rasą, zamieszkują podwodne miasta, które sami wybudowują. Ich płuca są przystosowane do oddychania tlenowego, zarówno tlenem rozpuszczonym w wodzie, jak i tlenem atmosferycznym.
Dzięki dobrze umięśnionym kończynom i płucom umożliwiającym oddychanie na lądzie i w wodzie są świetnymi pływakami.
Przedstawiciele tej humanoidalnej rasy mają charakterystyczny wygląd, na który składają się dużych rozmiarów ręce i nogi, długie uszy (zwane haillu), kaczodzioby pysk i długi, umięśniony język. Oczy z błoną pozwalającą na bezproblemowe widzenie pod wodą są umieszczone na ruchliwych wypustkach. Są organizmami stałocieplnymi (nie są w stanie przystosować się do innego klimatu, niż ten, który panuje na ich rodzimej planecie, wolą wilgotne, chłodne tereny).
Żyją w dość dużej gromadzie, której przewodzi król (ustrój polityczny podobny jak w średniowieczu). Tuż za królem stoją strażnicy i wojowie, którzy mają za zadanie bronić podwodnego miasta (siedziby króla), także terenów wokół nich, ogółem – rodzimej planety.
Są rasą samowystarczalną, nie lubią innych ras obcych, jednak w stosunkach międzyrasowych są zdecydowanie życzliwsi od Dugów.
Gunganie są bardzo odważną w walkach z wrogami rasą, nie tolerują tchórzostwa i niepowodzeń.
W walkach z wrogami armii Gunganów przewodzi kapitan, wyznaczony przez władcę, oraz generał, będący jego ,,prawą ręką”, czyli najbliższym pomocnikiem. Czasami Gungan może się nim stać poprzez nakaz władcy, a jak powszechnie wiadomo, jest to pewnego rodzaju zaszczytem.
Gunganie potrafią łączyć technologię z siłami natury i na ich ojczystej planecie, Naboo, często używają dość specyficznej broni.
Są dobrze zorganizowani i zorientowani w terenie.
Są rasą która wierzy w zasadę Długu Życia, co oznacza, że jeśli ktoś uratuje Gunganowi życie, życie to „należy” do wybawcy. Uratowany Gungan powinien wtedy chronić go i uważać, by nie stała mu się krzywda, choć dla tej rasy jest to akurat dość luźne zobowiązanie.
Wyznają wiarę politeizmu, czyli opierającą się na wielu bóstwach.





HUTTOWIE

GDZIE JE SPOTKAĆ: seria filmów George'a Lucasa Gwiezdne Wojny

Rasa kosmitów która z wyglądu przypomina gigantyczne ślimaki bez muszli. Są hermafrodytami, poza tym cechują się wyjątkową długowiecznością oraz częściową odpornością na Moc. Pochodzą z planety Nal Hutta.
 Według chronologii wydarzeń po raz pierwszy pojawiają się w Mrocznym widmie. W Expanded Universe są przedstawieni jako rasa intrygantów, polityków i manipulatorów, zorganizowanych na swojej planecie Nal Hutta w różne klany.
Najbardziej znanym przedstawicielem tej rasy jest Jabba.
Huttowie zaliczają się do najbardziej długowiecznych spośród istot galaktyki. Mogą żyć nawet 1000 lat, a ich waga może sięgnąć 1,5 tony - im większy i masywniejszy jest dany Hutt, tym większym poważaniem cieszy się wśród istot swojej rasy. Ze względu na to, iż żyją tak długo, rzadko się rozmnażają.
Każda istota tej rasy ma tłuste ciało z mięsistym ogonem i małymi rączkami. Podobnie jak morskie ssaki, mogą zamykać swoje nozdrza, a duże płuca pozwalają im na wielogodzinne przebywanie pod wodą. Właściwie nie mają szkieletów, jeżeli nie liczyć chrząstek i membran utrzymujących masywne głowy w pionie. Mają wyjątkowo twardą skórę, zdolną do ochrony przed wysoką temperaturą czy działaniem środków chemicznych. Huttowie wydalają przez skórę pot i śluz, dzięki któremu ich skóra jest śliska i mokra.
Zanim osiedlili się na Nal Hutta, Huttowie mieszkali na planecie Varl. Planeta posiadała dwa słońca, którym Huttowie składali hołd i uważali je za bóstwa. Jednak jedno ze słońc, zwane Evoną, zostało wciągnięte w głąb czarnej dziury, a drugie, zwane Ardosem, przeistoczyło się w białego karła. Następnie kawałki słońca zaczęły razić powierzchnię Varl. Huttowie jednak ocaleli i zaczęli wierzyć, iż są ważniejsi od swoich bóstw.
Cała rasa z nielicznymi wyjątkami wykazuje się ordynarnością oraz skłonnością do działalności kryminalnej.
Język Huttów jest swego rodzaju lingua franca galaktycznego świata przestępczego.




MIRALUKA

GDZIE JE SPOTKAĆ: serial Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów

Rasa humanoidalnych istot wyglądem bardzo podobnych do ludzi. Jedyną widoczną różnicą było to, że przedstawiciele tej rasy nie posiadali oczu. Niektórzy mieli białe gałki oczne, a inni puste oczodoły. Najczęściej nosili opaski zasłaniające oczy.
Miralukanie pochodzili z planety Alpheridies, zamieszkiwali jednak Katarr, gdzie żyli zgodnie z naturą. To czego nie mogli zobaczyć wyczuwali przy pomocy Mocy, stąd wielu przedstawicieli tej rasy było Jedi





 
SZARAKI

GDZIE JE SPOTKAĆ: są obiektem badań teoretyków

Są bez wątpienia najpopularniejszą rasą Obcych.
Charakteryzuje ich szara skóra, pozbawiona owłosienia, od której barwy wzięli swoją nazwę. Są jednym z najbardziej zagadkowych ras.
Mają duże, czarne oczy, pozbawione powiek oraz źrenic a także nieproporcjonalną wielkość głowy do reszty ciała. Wedle teorii badaczy może to mieć związek z stosunkowo małą objętością mózgu, co czyni te istoty inteligentniejszymi od innych istot, żyjących na Ziemi.
Najbardziej rzuca się w oczy ich wychudzona sylwetka, co wskazuje, iż stworzenia te nie czerpią energii z pokarmu, a z Kosmosu.
Niektórzy wierzący w moc Kosmosu uważają, że ich pokarmem jest właśnie energia kosmiczna i mimo iż nie mieli w ustach strawy przez wiele lat, nadal żyli w dobrym zdrowiu.





TWI'LEKOWIE

GDZIE JE SPOTKAĆ: serial Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów (z 2008 r.)

Rasa humanoidalnych istot wywodzących się z planety Ryloth. Z czasem Twi'lekowie rozpowszechnili się w niemal całej Galaktyce.
Najbardziej charakterystyczną cechą wyglądu Twi'leków są wyrastające z tyłu czaszki głowoogony, zwane też lekku. Sami Twi'lekowie często określają lewe lekku jako tchun, a prawe jako tchin. Lekku są silnie unerwione i ich urazy mogą spowodować uszkodzenie mózgu. Bardzo rzadko na świat przychodzą osobnicy posiadający większą ilość lekku, uznawane są one za symbol wyjątkowego szczęścia i pomyślności.
Istoty tej rasy dobrze widzą w ciemności. Twi'lekowie nie posiadają włosów, za to ich skóry mogą mieć wiele różnych barw i odcieni. Istnieją Twi'lekowie o skórze zielonej, pomarańczowej, brązowej, żółtej, niebieskiej, białej i purpurowej. Nieczęsto spotyka się istoty o karnacji turkusowej (tzw. Twi'lekowie rutiańscy), a jeszcze rzadziej występuje czerwony kolor skóry (tzw. Twi'lekowie lethańscy).





VOK

GDZIE JE SPOTKAĆ: serial animowany Boba Forwarda Kosmiczne Wojny

Rasę tą można spotkać w kanadyjskim serialu Boba Forwarda.
Kosmici rasy Vok zamieszkują najbardziej odległe zakątki Kosmosu.
One sprawują prawowitą władzę nad Galaktyką.
Są stworzycielami wielu wynalazków i form życia, a także substancji umacniającej m.in. kryształu energonu.
Skonstruowali m.in. latającą wyspę, tajemniczy ekosystem, który miał za zadanie przyciągać istoty inteligentne i za pomocą różnych testów sprawdzać, czy dana istota będzie im posłuszna (chodziło o przejęcie nad nią kontroli).
Nie mają określonego kształtu, są zmiennocieplni i trudno wyczuć ich obecność.






ZABRAKOWIE

GDZIE JE SPOTKAĆ: seria filmów George'a Lucasa, serial Wojny Klonów

Czasem nazywani Iridonianami, byli rdzennymi mieszkańcami planety Iridonia.

Zabrakowie to istoty humanoidalne, które w wielu aspektach przypominały ludzi. Najbardziej charakterystyczną z ich cech były wyrostki kostne czaszki, które często przypominały rogi. Zaczynały one rosnąć w okresie dojrzewania. Bazując na ich wyglądzie i ułożeniu można było wywnioskować do jakiego podgatunku należał dany osobnik. Skóra Zabraków mogła mieć różnorakie kolory, takie jak biały z odcieniem brzoskwiniowym, brązowy, czarny, żółty, czerwony i pomarańczowy. Owe barwy występowały w różnych tonach.
W zależności od podgatunku, Zabrakowie mogli posiadać włosy, lub też nie. Występowały one w kolorach podobnych jak u ludzi. Większość z przedstawicieli tej rasy nie posiadała brwi, rzęs i zarostu, choć istniały od tego wyjątki, na przykład w przypadku Marisa Brood. Ich oczy, prócz kolorów charakterystycznych dla rasy ludzkiej, przybierały również odcienie czerwone, purpurowe, żółte i pomarańczowe. Ponadto, zabrackim odpowiednikiem rumieńców były fioletowe plamki wokół wyrostków kostnych. 



 
Jak widać, spora część tych kosmitów pochodzi z jednego źródła, czyli uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Bałam się, że nie będzie tego dużo, a tu proszę...

Możecie wierzyć, lub nie, ale było to dla mnie nie lada wyzwaniem, ale mam nadzieję, że mimo wszystko nie macie do mnie żalu, że nie znalazłam więcej popularnych Obcych.
Starałam się wszystkie informacje o tych rasach spisywać z wiarygodnych źródeł, a jednym z nich była moja własna wiedza, wyciągnięta z głównych źródeł pochodzenia tych kosmitów (w przypadku Szaraków są to pisma, książki i filmy dokumentalne o tej tematyce).
Zresztą przy każdej z tych ras macie wypisane, skąd informacje o danej rasie pochodzą.

Wygląda na to, że to wszystko.
Proszę o uczciwe komentarze, bez jakiegokolwiek śladu fali złośliwych wypowiedzi, hejtu i tym podobnego.
Proszę zrozumieć i uszanować moje zainteresowania, gdyż takowe rzeczy ten blog zawiera.

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia.

2 komentarze:

  1. Oooooo *0*
    Nigdy nie rozróżniałam kosmitów..
    Dzięki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post. Kiedyś oglądałam Gwiezdne Wojny z tatą i nawet je polubiłam, ale nigdy nie byłam wielką fanką, i nadal nie rozumiem ich fenomenu. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

* Każdy Twój komentarz jest dla mnie wsparciem i motywacją. Każdy Twój komentarz uświadamia mnie w przekonaniu, że to, co robię, nie schodzi na manowce :)

** Komentarze muszą być pisane cywilizowanym językiem, z szacunkiem do Stwórczyni Bloga - nie chcę jednak widzieć tu pokemonów i ich kumpli.

*** Staraj się aby Twoje komentarze były bardziej rozwinięte i nie ograniczały się do słów ,,Ładne obrazki/Cudny blog/Ładny blog”.

**** Jeśli trafiłeś tu tylko po to, aby się reklamować spamem, radzę porzucić ten pomysł - nie licz na to, że nabiję Ci statystykę. W moich zasadach blogowania liczy się uczciwość.

***** Zdarza się, że odpowiadam na Wasze komentarze. Może wywiązać się fajna dyskusja :)