13 marca 2016

Sprawy osobiste Dziwnego Świata (Official Note #23): Zmiana w życiu… za rok xD

Cześć!

Powracam na bloga, z satysfakcją i nową siłą :)
Póki co, pomysłów na posty mi nie brakuje – nawet jeśli wstawiłabym więcej postów niż jeden. Niby coraz bliżej do upragnionej wiosny, mimo to anomalie pogodowe nadal zaskakują.
Ja szykuję się na wielkie zmiany w życiu.
W przyszłym roku opuszczam swoje rodzinne, małe, kochane Głowno i jadę mieszkać do Konstatynowa Łódzkiego.
Trochę się boję, jak zawsze, kiedy mam wyjechać gdzieś na dłużej.
Jestem po prostu strachliwa w kwestii nowych rzeczy, lubię jak wszystko jest stare, znajome i wiadome.

 
Mam jednak cichą nadzieję, że przez strach przed nowym miejscem i zwyczajami nie opuszczę bloga.
Jestem osobą, która bardzo trudno przywyka do nowych miejsc, szczególnie starego pobytu… a wiedzieć trzeba, że w Głownie mieszkałam od dziecka, tu mam rodzinę (babcie, wujostwo i tak dalej…) i znajomych, tu właśnie, można powiedzieć, zaczęło się moje życie.

Jestem z natury panikarą, więc jak tylko usłyszałam o tym fakcie, od razu wpadłam w ciężko uleczalną chorobę zwaną przeze mnie ,,paniką zmianomiejscową” - czyli związaną z tąże zmianą, która zajdzie w moim życiu.





Te zdjęcia powyżej to zdjęcia z okolic ulicy Kolejowej, która graniczy z moim dotychczasowym mieszkaniem.
Fabryka przedstawiona na ostatniej fotce to fabryka obróbki ziemniaków – wyrabiają z nich puree.

Wybraliśmy się tam z rodzinką, tradycyjnie jak co niedzielę do lasu i tak jakoś mnie naszło, aby porobić zdjęcia graffiti.

Swoją drogą, trzeba mieć jakąś pamiątkę z dawnego miasta, nazywanego przeze mnie słusznie, ,,domem”. Bo uznałam to miasto za mój dom, za mój azyl.

  Głowieński widoczek :)


Praca mojego kolegi, Damiana, wysłana i oceniona na konkursie – otrzymał wyróżnienie, czego mu serdecznie gratuluję!
Niestety, fotka powstała w trakcie dokańczania pracy, a gwarantuję Wam, że efekt końcowy jest świetny!

Taki sobie wyszedł luźny post. Mam nadzieję, że zbiorę odrobinę motywacji, aby się zaklimatyzować.



Ostatnimi czasy zasłuchuję się w kawałkach Kilpi – powyższe zdjęcie być może wystąpi w roli tapety w laptopie :)
Zresztą, ja i tak zmieniam tapety zależnie od humoru :)
Kolejny post będzie bardziej składni – niezmiernie też dziękuję za komentarze pod poprzednim postem – obecnie jest ich 584 :)

kończę pisać tego luzaka :)

Co powiecie na nutkę (podlinkowaną, ale cóż :))?




Jedna z naprawdę dobrych kawałków z albumu II Taso. Godny polecenia :)
Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z tekstem zapraszam tu.

No i wygląda na to, że spotkamy się w następnym poście :)







5 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam fotografować graffiti, jak widać po moim blogu ;) Lubię menelskie okolice, takie właśnie szare płoty, szare miasta, i graffiti, które nadają im niezwykły charakter.
    Trzymam kciuki, byś się jakoś zaaklimatyzowała, chociaż sama nie rozumiem Cię, ja uwielbiam zmiany i nie znoszę za długo przebywać w jednym miejscu. Stabilizacja to nie moja bajka!
    Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze jest mieć sentyment do swojego domu :') Ja już bym chciałó się usamodzielnić i wyjechać do większego miasta...

    http://subiektywniekrystix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również nie przepadam za zmianami, więc rozumiem Cię :). Ale trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia- na pewno szybko się przyzwyczaisz do nowego miejsca zamieszkania :) /Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  4. Myśle, że z czasem się przyzwyczaisz do nowego miejsca. Ja tez zawsze boję się przeprowadzek, ale na ogół wychodzi mi to na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, ja też jestem panikarą hahah. Co do muzyki chciałąbym Ci polecić zespół(?) Die AntWoord- ostatnio ciągle ich słucham, a szczególnie piosenkę "Happy Go Sucky Fucky" te piosenki są mega specyficzne, ale mi jakoś przypadły do gustu :P
    Pozdrawiam ;))
    /Mai

    http://freenagers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

* Każdy Twój komentarz jest dla mnie wsparciem i motywacją. Każdy Twój komentarz uświadamia mnie w przekonaniu, że to, co robię, nie schodzi na manowce :)

** Komentarze muszą być pisane cywilizowanym językiem, z szacunkiem do Stwórczyni Bloga - nie chcę jednak widzieć tu pokemonów i ich kumpli.

*** Staraj się aby Twoje komentarze były bardziej rozwinięte i nie ograniczały się do słów ,,Ładne obrazki/Cudny blog/Ładny blog”.

**** Jeśli trafiłeś tu tylko po to, aby się reklamować spamem, radzę porzucić ten pomysł - nie licz na to, że nabiję Ci statystykę. W moich zasadach blogowania liczy się uczciwość.

***** Zdarza się, że odpowiadam na Wasze komentarze. Może wywiązać się fajna dyskusja :)