niedziela, 1 maja 2016

World Of Art {#13}: Jacek Malczewski część druga

Cześć, Kochani!

Jeśli jesteście już po lekturze poprzedniego posta, to już wiecie, że powracam. Powracam pod nową odsłoną.
Planuję jeszcze pisać tu o sztuce, chociaż wiem, że te właśnie posty (z serii Artist's World i Graphic's World) mocno zaniedbałam.
Właśnie trwa moja majówka, co wiążę z wielkimi nadziejami.
W poprzednim roku, właśnie w maju napisałam aż 14 postów.
Myślę, że nie pobiję już tego rekordu, bo po prostu nie mam do tego warunków… trochę szkoda tego transferu…

A tak w ogóle, to tak długo nie było posta właśnie z powodu ślimaczego netu. Ten post piszę z Wi-Fi (chyba tak się tą nazwę pisze xD).

Słucham muzyki… znowuż chińskiej, i znowu Jackie'ego.
Nie ma co, jak się wciągnę, to długo jeszcze będę w transie…

Ostatnio obejrzałam z nudów Karate Kid (z 2010). Dość średni film, jeśli nie liczyć brawurowej roli Chana. Chan ma w sobie jako aktor coś, dzięki czemu lichy film dostaje chociaż małego plusika…

Taka sama sytuacja tyczy się Kung Fu Master
Taka sobie opowiastka o wielkim marzeniu nastolatka, który chce spotkać swojego idola. Mi to trochę przypominało zgorzałego fana ,,gwiazdy", która, w przeciwieństwie do Chana, nie ma krzty talentu.

Jeśli kiedykolwiek oglądaliście któryś z tych filmów, zapewne wiecie, o czym mowa, pisząc, że nawet najgorszy film może mieć jakieś plusy. Możecie śmiało pisać, czy zgadzacie się z tym zdaniem.

Rok 1954, w którym urodził się Chan, uważany jest przez Chińczyków za Rok Konia. Nazwa tego zwierzęcia po chińsku brzmi Má

Najbliższy Rok Konia natomiast nastąpi w 2026 (Koń jest siódmym zwierzęciem/znakiem w chińskim horoskopie).

 
Ale nie o filmie dzisiejszy post. Jestem dość słaba z recenzowania, jedyne co, to potrafię skopiować fabułę. No cóż, nie każdy ma te same zdolności... 
Uważam że jako blogerka, mogę chwytać się w jednym poście kilku zagadnień - nie muszę się skupiać tak bardzo na głównym temacie, chociaż to też jest swoją drogą ważne w blogowaniu.

Jak pisałam na początku, dawno nie było jakiegoś artystycznego posta.
Ostatni post z serii Artist's World powstał w lutym 2016.
Czas zatem na małe uzupełnienie.

Z pewnością wcześniej pisałam Wam o polskim malarzu, Malczewskim.
Dziś będzie kontynuacja jego prac, jako 201 post w Dziwnym Świecie.
Niestety, nie mam jak podpisywać prac, więc nie chłostajcie :)

Oto one:












Mi osobiście bardzo odpowiadają te prace… szczególnie portret Władysława Reymonta (pamiętam, jak na j. polskim przerabialiśmy fragment Chłopów :)).

A Wy, jak sądzicie?
Jak się przedstawiają – dobrze, czy źle?

Mimo mojej nieobecności przed 200-tnym postem, dziękuję, że byliście ze mną!

Ściskam Was :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

* Każdy Twój komentarz jest dla mnie wsparciem i motywacją. Każdy Twój komentarz uświadamia mnie w przekonaniu, że to, co robię, nie schodzi na manowce :)

** Komentarze muszą być pisane cywilizowanym językiem, z szacunkiem do Stwórczyni Bloga - nie chcę jednak widzieć tu pokemonów i ich kumpli.

*** Staraj się aby Twoje komentarze były bardziej rozwinięte i nie ograniczały się do słów ,,Ładne obrazki/Cudny blog/Ładny blog”.

**** Jeśli trafiłeś tu tylko po to, aby się reklamować spamem, radzę porzucić ten pomysł - nie licz na to, że nabiję Ci statystykę. W moich zasadach blogowania liczy się uczciwość.

***** Zdarza się, że odpowiadam na Wasze komentarze. Może wywiązać się fajna dyskusja :)