Po
krótkim wczorajszym podsumowaniu, czas z kopyta rozpocząć nowy
rozdział w Dziwnym Świecie...
Kurde...
napisałam z kopyta?
No,
dobra, ujdzie.
Dzisiaj
mam dla Was magiczne rumaki.
Oczywiście,
będą też jednorożce i pegazy w następnych odsłonach... lecz to
dopiero początek niespodzianek, które dla Was naszykowałam.
W
tym roku z pewnością Dziwny Świat
nabierze kształtu... Będzie bardziej magiczny, mroczny i
tajemniczy... yeess... (tekst Davida Kaye z kanadyjskiego
serialu).
Z
pewnością znajdzie się też miejsce na science fiction.
To
tyle, co do rankingu, oby w następnym roku był lepszy. Jak sami
widzicie – wszystko jednak wskazuje na to, że należy spełnić
kilka rzeczy, co do blogowej działalności, a mianowicie – złożyć
Wam życzenia.
No
więc życzę Wam pięknych chwil w tym roku, ale także
w następnym, żebyście byli zawsze pełni wiary we własne siły,
abyście mieli odwagę w życiu codziennym i (tu zwrócę się do
blogerów i blogerek) żeby wena pisarska Was nie opuszczała ;D.
W
związku z tym, że już po świętach, ja nie tracę zimowego ducha.
Mimo
iż miało się zapowiadać mało śnieżnie, teraz jednak nawet u
mnie w Głownie jest nie tyle śnieżnie, co ślisko ;D. Musiałam
więc zachować umiar, wychodząc z psami na spacer, bo bym wywinęła
orła ;D. Tak
więc, notka nieplanowana – pomysł wpadł nagle. Tak więc, póki
co – króluje zima (jeszcze), a co z pozostałymi dniami grudnia –
zobaczymy.
No
to trzymajcie się ciepło, kochani, i zdrowo przede wszystkim, a jak
chorość Was weźmie, to rychło zdrowiejcie. Dobranoc!
Jak
tam mijają święta? U
mnie szykuje się cała taca słodkości-różności ;). Masa
pomysłów na tą magiczną okazję – bez tego ani rusz! Macie
już swoje ukryte marzenia odnośnie podarków? Bo
ja jak zwykle przez cały rok nie mogę nic wymyśleć, a potem mnie
olśniewa ;D. No,
bez przesady, czasami zdarzało mi się co nieco wygłowić. Tak
to ze mną jest... czasami mam miliardy tysięcy pomysłów, a czasem
jednak... pustka (ECHO). Jednak
wiem, że są ludzie, którzy też tak mają. Magia
świąt jest niesamowicie duża, szczególnie, gdy za ,,tradycji
świąt” (czyli obowiązkowo w grudniu śniegu po kolana) ludzie
obkupują się prezentami i ozdobami na choinkę... Kocham
ten czas. Święta
być może nie muszą odzwierciedlać wiary w Św. Mikołaja, ale z
szacunku wobec innych, wybaczenie krzywd, których się popełniło w
ciągu roku. Wiem,
że wielu z Was zgodzi się z tym zdaniem. Z tego też tytułu
zorganizowałam Wam notkę tematyczną. Druga część elfów, pisana
7 grudnia, była taką jakby zapowiedzią tej tematyki, obudzeniem
ducha Świąt. Dzisiaj
pewnie nie muszę objaśniać, co będzie dzisiejszym tematem naszego
spotkania... Owszem,
dzisiaj wczujemy się w atmosferę panującą w dniach
teraźniejszych. Oto,
co przygotowałam na dziś:
Santa
i piesek rasy papilon ;)
Scott
McNeil też miał spotkanie ze Świętym ;)
A o
czym on marzył zza młodu?
-
Co byś sobie życzył na Gwiazdkę, synku?
-
Chciałbym całą kolekcję figurek Beast Wars!
No
to Mikołaj przeliczył swoje oszczędności na prezenty, przeszukał
wszystkie sklepy w Vancouver, a nawet w innych miastach w Kolumbii no
i coś tam się udało...
Czy
pan McNeil jest zadowolony z prezentu?
Wnioski
po jego mimice nasuwają się różne, lecz nie zapominajcie iż to
może być zmyłką, ponieważ McNeil jest tak dobrym aktorem, że
nie jest nikt w stanie rozpoznać iż cztery postacie z Beast Wars
zagrali inni aktorzy, a całą czwóreczkę opanował on sam ;).
No,
ale ważne, że się cieszy...
A
Wy macie jakichś ulubionych aktorów?
A
ja tymczasem mam dla Was wierszyk na tą magiczną okazję:
CIEPŁO
UCZUĆ (ŚWIĄTECZNIE)
Biały
puch już dachy okrył,
lód
skuł już taflę jezior,
rzeki
zatrzymał – zimny wiatr.
W
domach ogień trwa w swawole
w
kominku rośnie ponad polanami
A my pijąc gorącą herbatę
wdychamy
czystą, mroźną parę.
Choinka
dumnie unosi gałęzie
podzwaniając
klejnotami
które
my jej wybraliśmy,
na
ten szczególny wieczór.
,,Musisz
być piękna! - mówiliśmy,
Złoty
łańcuch będziesz nosiła na szyi,
pierścionki
na gałązkach,
zwane
bomkami.
Będziesz
piękna, nam zaufaj,
Wystroimy
cię, najmilsza,
abyś
mogła oczarować gości.”
A
choinka zieleni się,
nie
ze złości, lecz z radości
i
rzecze: ,,Tak piękna nigdy nie byłam
na
przyjęciu być muszę
Będę
patrzyła na was, najmilsi,
jak
cieszycie się wieczerzą.
Mnie
zaś w nocy ktoś odwiedzi,
kiedy
zaśniecie snem tak słodkim
Rano
zaś podarunki wam pokażę,
schowane
pod mymi zielonymi ramionami.”
Na
ulicach
domy
stoją,
nieruchome,
wtulone w siebie wzajem
jakby
chciały
uchronić
się od czaru figli psotnego wiatru.
Zwierzęta
leśne też czują nowinę -
oto
dobrzy ludzie nadchodzą,
by
nakarmić je i ocalić od śmierci.
Ciepło
uczuć, tak magiczne,
tak
łatwo jest komuś pomóc,
Pamiętajcie,
aby w ten dzień magiczny,
miłością
do siebie wzajem się wspomóc.
I
na koniec – coś do posłuchania:
Chciałabym
Wam złożyć serdeczne życzenia: abyście byli dla siebie szczerzy
i uczciwi, abyście cieszyli się miłością w rodzinnym gronie, nie
tylko od święta, aby Wasze marzenia spełniały się może nie tak
szybko jak mgnienie oka, ale żeby się spełniały, dokładnie tak,
jak Wy sobie tego zażyczycie ;).
Trzymajcie
się ciepło i nie zapominajcie, że szczególnie podczas mrozów
najbardziej rozgrzewa uśmiech ;).
Dzisiaj
notka znana każdemu, który ma w przeszłości długie lata spędzone
na blogach fantasy.
Było
już parę niespodzianek, teraz schylmy się nieco ku tradycji - jak
zapewne pamiętacie, były już elfy. Teraz zaś, zajmiemy się innym
antykiem - tu chodzi o gryfy. Zapewne znacie te stworzenia, i nie raz
i nie dwa mieliście okazję je ujrzeć. Ja
zaś podam swoje gryfy, które wydobyłam ze stron, do których nikt
pewnie nie zagląda (bo trzeba mieć niezłe umiejętności
językowe).